"A czemu" - musicalu kawałek jeden z wielu
MJK - 26-03-2010 11:31
Popełniłem jakiś czas temu parę utworów. Posłuchajcie i powiedzcie co wy na to.
Muzyka nagrana w studiu w Krakowie - dostałem zmiksowaną do stereo
Głosy solowe i chór nagrane przeze mnie. Potem miks i master również w moim wykonaniu.
Smiechu - 26-03-2010 11:37
Eeeeee... ale ten wokalista to jest żart tak??
kubam - 26-03-2010 11:38
mi się wydaje, że bębny nierówne i wokal fałszuje? brzmienie stopy mi się podoba, werbel nienaturalnie ciemny.
MJK - 26-03-2010 11:53
DO Smiechu:
Niestety to nie żart :) a może na szczęście ;) lepszego nie było. Staraliśmy się jak mogliśmy wykrzesać coś z niego, on też się starał.
Smiechu - 26-03-2010 11:59
Ja wszystko rozumiem... ale na tle bardzo fajnych chórków brzmi on po prostu komicznie... do tego tematyka potęguje efekt że coś tu jest nie halo...
MJK - 26-03-2010 12:05
DO Smiechu:
W jakim sensie tematyka to potęguje?
Gitarniak - 26-03-2010 12:43
...wszystko jest zmulone....ten gość raczej nie bardzo śpiewa....
Pozdrawiam
Księciunio - 26-03-2010 13:24
Wokalista miał słuchawki na uszach podczas nagrywania ???
MJK - 26-03-2010 13:27
Tak
Księciunio - 26-03-2010 13:34
Na stronie głównej artykułów masz sposoby nagrywania wokalu. Poczytaj to sobie uważnie.
MJK - 26-03-2010 13:43
Dzięki. Czytałem już w tym tygodniu :)
Nagranie pochodzi z zeszłego roku. To takie pierwsze moje nagrywanie czegoś trochę poważniej.
Następnym razem będzie pewnie bez słuchawek :)
kubam - 26-03-2010 19:06
http://www.youtube.com/watch?v=mO_YaZsIJJ8w słuchawach tez się da :) ale to tylko tak BTW. No ma kobita głos.
sorry za zaśmiecanie
dominik.wieczorek - 26-03-2010 19:09
juz nie przesadzaj ksieciunio ze sluchawkami. jak ktos nie potrafi spiewac to w ogole nie zaspiewa. wielu wokalistow nie chce bez sluchawek inni chca bez wiec nie generalizuj.
Księciunio - 26-03-2010 19:32
juz nie przesadzaj ksieciunio ze sluchawkami
Zupełnie nie zrozumieliście moich intencji. Chodziło mi tylko o ten wyjątkowy przypadek w tym wątku, a nie o to, że to niby jakaś generalna zasada.
Moim zdaniem podkład jest bardzo ciekawy. Trochę ciemny, ale ciekawy. Chórki są tutaj THE BEST ;)
Nie sądzę, aby ten gość pojawił się tutaj w tym utworze przypadkiem. Gdyby już wcześniej tak fałszował, to te chórki już dawno by uciekły ;) IMO
Smiechu - 26-03-2010 20:18
Nie sądzę, aby ten gość pojawił się tutaj w tym utworze przypadkiem. Gdyby już wcześniej tak fałszował, to te chórki już dawno by uciekły ;) IMO
Ale tu nie chodzi o samo fałszowanie... a o barwę, oddechy, manierę, interpretację itd... fałsze dopełniają całości... brzmi on po prostu jak pierwszy lepszy koleś wzięty z ulicy, który o śpiewie nie ma zielonego pojęcia...
Co do podkładu... brzmi bardziej jak rough mix...
kubam - 26-03-2010 20:25
Ale tu nie chodzi o samo fałszowanie... a o barwę, oddechy, manierę, interpretację itd... fałsze dopełniają całości... brzmi on po prostu jak pierwszy lepszy koleś wzięty z ulicy, który o śpiewie nie ma zielonego pojęcia...
fakt
Co do podkładu... brzmi bardziej jak raugh mix...
raczej rough mix ;)
Smiechu - 26-03-2010 20:28
raczej rough mix ;)
Zwale tą pomyłkę na to że mam gorączkę i jakaś grypa mnie dorwała... ehh ta wiosna...
Księciunio - 26-03-2010 20:33
Ale tu nie chodzi o samo fałszowanie... a o barwę, oddechy, manierę, interpretację itd... fałsze dopełniają całości...
No tak. Jak zawsze masz rację. Ale od czego są nożyczki i autotune. Przecież to tylko narzędzia w rękach fachowca. Im lepszy, tym lepsze dzieło stworzy ;)
Najważniejszy przecież jest pomysł, a reszta ..... :)
Smiechu - 26-03-2010 20:37
No tak. Jak zawsze masz rację. Ale od czego są nożyczki i autotune. Przecież to tylko narzędzia w rękach fachowca. Im lepszy, tym lepsze dzieło stworzy ;)
Najważniejszy przecież jest pomysł, a reszta ..... :)
Ty na prawdę wierzysz, że tak się da?? Autotune czy inny korektor intonacji ewentualnie usunie fałsze... ale barwa, artykulacja, interpretacja, manira... tego niczym nie poprawisz/zmienisz...
MJK - 28-03-2010 14:46
Cały projekt to zabawa amatorów w teatr muzyczny. Bardzo przyjemna w ostatecznym rezultacie, ale jak słusznie widzicie, niektóre osoby są dość przypadkowe.
Wrzuciłem ten utwór właśnie ze względu na te chórki :) Wszystkim one właśnie najbardziej się podobają.
Głosy solowe i chór nagrywane w piwnicy klasztornej, trochę wygłuszonej. Ale sami wiecie ile da się zrobić za pomocą kołder i kocy :)
Sprzęt był jaki był:
2x Shure PG81
Yamacha MG124CX jako preamp
Sound Blaster Audigy ;)
no i marzenia by coś wspaniałego zrobić :)
Tak jak już pisałem do muzyki nie przyłożyłem palca. Powstała ona jako podkład do musicalu. Nagrana i zmiksowana przez kogoś innego.
W ten sposób choć bardzo chciałem, nie mogłem nad tym popracować. Tu i ówdzie chętnie bym pozmieniał w niej trochę. Miało by to szanse lepiej współgrać jako całość (albo i nie ;);) )
Daje dziołcha czadu :D
MJK - 29-03-2010 18:01
No dobra, chórki są boskie, gościu nie daje rady - to już wiem i wiedziałem.
Padło że miks jest "zgrubny", a werbel ciemny. I to koniec?
ee, no stać was na więcej ;)
kubam - 29-03-2010 19:26
"Podstawą dobrego brzmienia jest dobrze nastrojony instrument" takie coś kiedyś usłyszałem. Ciężko słuchać jak coś fałszuje, a jeszcze to oceniać... ;) Też popełniłem podobny fałsz i nie chcę sobie nawet tego przypominać :D Tak więc życzę dobrych muzyków
Smiechu - 30-03-2010 00:31
A co oceniać skoro zajmowałeś się tylko wokalami?? Chórki są fajnie nagrane i zrobione... a realizacji wokalu nie można skomentować bo sam wokalista nie daje podstaw aby cokolwiek można było z tym robić...
Można tylko powiedzieć że ktoś kto zajmował się miksem instrumentów się nie postarał... ale... może to kwestia tego jaki mastering Ty wykonałeś na całości... a masteringiem można też wiele zmienić...
MJK - 30-03-2010 11:32
Dzięki, za uwag i spostrzeżenia, no i sprowadzenie mnie na ziemię :)