ďťż

nagrywanie bębnów - bramkowanie





gru - 21-10-2005 08:15
Temat pewnie nie raz wałkowany, ale chcem sie zapytać...
Jeśli bramkować, to w jaki sposób:
-Załóżmy,że wysyłamy sygnały nagrane na konsoletę , i tu podpinamy ew.bramki etc;
-Opcja druga, robimy to sprzętowo w komputerze (używając wtyczek), jeśli nie używamy zewnętrznej konsolety do mixu oddzielnych ścieżek;
-Czy w ogóle w cholere nie bramkujemy, dajemy sobie spokój i staramy się u źródła tak zarejestrować i zmiksować, żeby brzmiało tak jak powinno brzmieć...
Choć oczywiście, najpierw wszystko zależy od tego , KTO gra i NA CZYM
(bo równie dobrze w pewnych momentach lepiej sobie pójść na piwko niż sobie cztery literki zawracać) :)
Więc, bramkować, czy nie ??? ( o samplach nawet nie ma mowy......?!)
A może ktoś stosuje jeszcze inne rzeczy ????



Mariusz - 21-10-2005 09:33
Moim zdaniem,
najpierw:
-staramy się u źródła tak zarejestrować i zmiksować, żeby brzmiało tak jak powinno brzmieć...
A potem:
-Opcja druga, robimy to w komputerze używając wtyczek.

Podczas bramkowania w czasie nagrywania, a szczegolnie przy braku doswiadczenia - latwo cos zwalic, a to niestety, proces nieodwracalny... Uzywajac bramek i compresorow w kompie masz wieksza kontrole - w razie czego zawsze mozesz wrocic do materialu zrodlowego i kombinowac dalej.
Ale oczywiscie, jesli masz odpowiedni sprzet i nie wachasz sie go uzyc :-) i potrafisz, to czemu nie.



Mariusz - 21-10-2005 09:40
A czemu:
( o samplach nawet nie ma mowy......?!)

Zdziwilbys sie, ile nagranych perkusji po walce z przesluchami albo gownianym brzmieniem, konczy na samplach... Nie wszystko, ale często pojedyncze elementy jak stopa, werbel, blachy... :-)



gru - 21-10-2005 11:50

A czemu:
( o samplach nawet nie ma mowy......?!)

Zdziwilbys sie, ile nagranych perkusji po walce z przesluchami albo gownianym brzmieniem, konczy na samplach... Nie wszystko, ale często pojedyncze elementy jak stopa, werbel, blachy... :-)


uhmm..... No właśnie, "podrzutki" jako jedyny ratunek.No , na pewno sie nie zdziwię , co do tych sampelków :wink: ,uhm sam to robiłem...Ale ostatnio, znajomek który kombinuje w swoim studyjku, właśnie też używa często sampli, no nie z tego powodu, że nie wychodzi mu nagrywanie, ale nie może rejestrować u siebie perkusji ( za małe pomieszczonko), no i ratuje się drumagogiem... (Dostaje ślady nagrane w innym studio) A to często gęsto, no ratuje sytuację, ale wiesz..... Sam wiesz, że co nagrać ŻYWĄ PERKUSJĘ a co podkładać sample, to jednak co innego. Eeeech, ja sam gram na perkusji...... :?



gru - 21-10-2005 11:54

A czemu:
( o samplach nawet nie ma mowy......?!)

Zdziwilbys sie, ile nagranych perkusji po walce z przesluchami albo gownianym brzmieniem, konczy na samplach... Nie wszystko, ale często pojedyncze elementy jak stopa, werbel, blachy... :-)

Ale oczywiście, dziękuję za wypowiedź, sam się zaczynam "popędzać", żeby nie iść na łatwiznę , a popracować ciężej...A to , co napisałeś, na pewno pomoże.



gru - 21-10-2005 11:58
a ha, tak ogólnie, to choć jestem przeciwnikiem używania różnego rodzaju "zabawek" , tych tańszych, i tych droższych (np.nie każdego przeca stać na chociażby ddrum, lub inne...), to produkcje , przy których wykorzystywano powyższe podobają mi się w ogólnym, finalnym brzmieniu.



jacko - 21-10-2005 17:22
Cyfrowe bramki maja te przewage nad analogowymi, ze moga miec zerowy czas ataku. Dlatego w przypadku bramkowania zdecydowanie polecam pluginy. Albo reczna edycje - wycinanie.



Hardi - 21-10-2005 19:14

Zdziwilbys sie, ile nagranych perkusji po walce z przesluchami albo gownianym brzmieniem, konczy na samplach... Nie wszystko, ale często pojedyncze elementy jak stopa, werbel, blachy... :-) Masz rację, ja już słyszałem nie raz zrobione cały gary za pomocą sampli i czasami brzmiały lepiej niż nie jedne gary nagrane przez przeciętnego pałkera :) Mój znajomy gra obecnie w Budce Suflera na basie, był w USA nagrywać płytę, na której zagrał między innymi Steve Lukather, Marcus Miller itd., oczywiście miał możliwość porozmawiania z nimi, oraz z niesamowitymi realizatorami, powiedzieli, że obecnie w muzyce jakieś 20- 50% to właśnie sample, nawet Simon Philips bawi się czasami samplami.



jacko - 22-10-2005 11:48
hmmm.... 50% to 2,5 raza (250%) więcej niż 20%... dość duźy przedział. Jeśli chodzi o temat - nagrywajcie dobrych bębniarzy grających na dobrych bębnach w dobrych pomieszczeniach. Wtedy żywe bębny brzmią naprawdę świetnie :)



Ten który czeka - 22-10-2005 17:55
Wiele się mówi na różnych forach o pomieszczeniu do nagrywania bębnów. Jakie właściwie ono powinno być?. Wszyscy się zgadzają co do jednego, że duże i wysokie. A co ze ścianami, długością pogłosu itp. Ustawieniem mikrofonów ambientowych i ich udziałem w ogólnym miksie?



jacko - 22-10-2005 18:08
fajnie brzmia drewniane i ceglane pomieszczenia



birtuin - 25-10-2005 20:44
may-system to system instalowania mikrofonów wewnątrz bębnów. co o tym myślicie jeśli chodzi o nagrywanie i nagłaśnianie?



jacko - 26-10-2005 07:07
Jesli chodzi o naglasnianie to wygodna rzecz. Studio - raczej nie.



birtuin - 29-10-2005 10:06
czemu studio nie? nie ma przesłuchów, pałker nie przywali w mikrofon...



jacko - 29-10-2005 18:22
Przy grze z prawidlowa dynamika i artykulacja przesluchy nie sa zadnym problemem. Jezdze czasem z zespolem, gdzie mam zamontowany na stale w srodku mikrofon Beta52. Brzmienie bez korekcji jest okropne - dominacja wysokiego srodka i gory. Podejrzewam, ze w przypadku montazu wewntarz tomu sytuacja bedzie wygladala podobnie. Naturalny sound tomu jest na zewnatrz a nie wewnatrz bebna.



birtuin - 30-10-2005 07:34
w sumie racja. pytam bo słyszałem ten system w obu sytuacjach (koncert i studio) i moim zdaniem daje radę pięknie. wrzucę zaraz mp3 to posłuchacie:)



Pshem - 24-01-2009 19:19
57



marcinszwajcer.pl - 05-03-2009 08:03

Przy grze z prawidlowa dynamika i artykulacja przesluchy nie sa zadnym problemem. Jezdze czasem z zespolem, gdzie mam zamontowany na stale w srodku mikrofon Beta52. Brzmienie bez korekcji jest okropne - dominacja wysokiego srodka i gory. Podejrzewam, ze w przypadku montazu wewntarz tomu sytuacja bedzie wygladala podobnie. Naturalny sound tomu jest na zewnatrz a nie wewnatrz bebna. Bo Beta52 absolutnie nie nadaje sie do 90% central do umieszczania wewnatrz stopy. Ten mikrofon akurat na prawde daje dobre brzmienie jedynie w otworze naciagu rezonansowego. Wiem ze ustawienie w otworze jest pewnym nagminnym bezmyslnym naduzyciem na naszej scenie, zwlaszcza z D112 ktory nie za cholere najczesciej nie chce brzmiec w otworze, ale wiem co mowie. Jesli chcesz miec na stale montowany w stopie mikrofon polecalbym raczej D6 (byle nie na berlo kierowany bo zabije gora) albo ND868, tyle ze ND868 jest dosc wysoka brzmiacym w dole mikrofonem, trzeba go korygowac, ale conajwyzej jednym parametrem przy dobrym instrumencie i to tez nie zawsze, a bardzo dobrze reaguje na korekcje w przeciwienstwie do Bety52. Trzeba pamietac ze producenci maja pewne zalozenia stosowania swoich mikrofonow w pewnych konfiguracjach i Beta w zalozeniu miala grac prawidlowo w otworze, zreszta widac to po jej mechanicznej konstrukcji, wiec jest tu pewna logika i konsekwencja producenta.

A co do bramek, to ReaPlugins produkcji Cockos Interactive posiada darmowa bramke, ktora na kazdym DAWie obslugujacym VST zapewnia prawidlowo dzialajaca regulowana predykcje. Mozna wybrac o ile milisekund przed atakiem ma sie otworzyc bramka, wtyczka sama wysyla prawidlowe komunikaty do kompensacji latencji. Do tego wszystkie parametry czasowe, wlacznie z parametrem RMS detekcji sygnalu, filtrami gorno i dolno przepustowymi i petla histerezy, ktorej nigdzie indziej nie widzialem we wtyczkach. Generalnie z tego co probowalem ta wtyczka bije wszystkie w przedbiegach, do tego ma banalna, wrecz drakonsko prosta oprawe graficzna.



Jurek - 05-03-2009 09:27
Tak, ja też odkryłem że bramka reapera działa bez wielkiego wysiłku z mojej strony, wręcz w 90% wystarczą presety: kick, snare, tom, korekty wymaga z reguły najwyżej release. Mam w ogóle duży szacunek do jego autora ze względu na sposób, w jaki ten program jest napisany i rozwijany.



marcinszwajcer.pl - 07-03-2009 01:38
ooo tak, program ma ogromny potencjal ktory z miesiaca na miesiac staje sie realnymi narzedziami a juz nei tylko potencjalem. Szczerze to wszystko co moge robie w Reaperze. Silnik brzmi bardzo dobrze, narzedzia robia to co trzeba, jest wygodny, szybki, funkcjonalny i stabilny. Poprsotu solidny DAW.



dred - 07-08-2009 10:27

fajnie brzmia drewniane i ceglane pomieszczenia drewniane konstrukcje dobarwiają w rejonie 1 KHz... ;)

http://www.youtube.com/v/v9YUbAwUpP0&hl=en&fs=1&

A teraz moje pytanie. Jak sobie radzicie z Sub Kickiem? Znajomy do zepsołu zakupił i używa ale tak naprawdę to do końca nie jestem co do niego przekonany. Zawsze świetną stopę udawało mi się ukręcić z mojego D6, którego wożę ze sobą zawsze. A tu teraz Subkick. I to jeszcze live. Jakie patenty stosujecie? Korekcje itd. ?



marcinszwajcer.pl - 07-08-2009 12:39
w live subkick to raczej pomyłka. Same systemy live mają z reguły tyle przywału w dole i zniekształceń w dole że nie problem uzyskać bardzo nisko kopnięcie o ile bębny są sensowne i mikrofon do nich pasuje. Poza tym generalnie mało kto umi kręcić wyższym dołem, jest szybszy i w rocku na przykład dużo lepiej gada, ale cóż, nie brakuje popaprańców którzy chcą flaki wyrywać za wszelką cenę. Ja z zespołem z którym jeżdżę mam to dopracowane z bębnami do ostatniego guzika. D6 MUSI leżeć w stopie luzem na dnie na gąbeczce w 2/3 głębokości przetwornikiem w mikrofonie a z korekcji trzeba jedynie zdjąć około 150Hz o góra 6dB dosć wąsko i zdjąć o około 3dB 4kHz i po sprawie. Gra jak z sampla.



dred - 07-08-2009 12:45
pomyłka czy nie jest i trzeba go wykorzystać. stąd pytanie o jakieś wskazówki. ostatnio wyciąłem mu wszystko od 300 hz powyżej, żeby tylko sobie ładnie dudnił ale nadal mi się to nie podoba i nie jest tym co chciałbym osiągnąć. więc szukam i szukam a wiadomo jak jest na plenerach nie ma czasu na dłuugie próby... więc chcę mieć kilka propozycji, żeby je szybko przetestować.

co do d6 to masz rację z tymi 150 Hz wycinasz taki karton, ale górę w okolicach 4 KHz lub wyżej zawsze podbijam dostaje ta stopka wtedy takiego fajnego uderzenia.



marcinszwajcer.pl - 07-08-2009 18:57
z podbiciem góry zalezy od instrumentu i upodobań. Wielu preferuje ordynarny klik na stopie który mi osobiście wywołuje odruch wymiotny, stopa nie musi być aż tak oczywista w całym paśmie. A co do Subkicka to w tym co napisałeś tkwi problem wielu ludzi, dośc znacznie polaków. To że coś masz, nie znaczy że musisz to wykożystać. Gdyby mi nie brzmiał Subkick to bym go po prsotu nie użył. Przeciętnie przy nagraniach nagrywam na wiele mikrofonów, potem używam może połowę z nich w miksie, po prostu wybieram, co lepsze. Subkick może powodować problem ze sfazowaniem z racji umiejscowienia, czego w livie nie poprawisz jeśli nie masz cyfrowej konsoli. Przycinanie powyżej 300Hz nie ma sensu za bardzo. Jeszcze bardziej tym zniekształcasz fazę sygnału a generanlie subkick'a się tylko lekko domiksowuje tak, że to co jest powyżej 100Hz nie ma już większego znaczenia bo jest bardzo ciche itak. Jesli koniecznie chcesz go wykożystać spróbowałbym najpierw ukręcić z D6 ładną stopę z całkowicie neutralnym dołem, potem próbowałbym niekorygowany subkick po trochu do tego dodawać aż wyjdzie coś ciekawego. Korekcją na dziendobry możesz sobie zrobić syf niepotrzebnie. A potem wyłącz subkick, wyzeruj D6 i przekonaj sie czy przypadkiem samo D6 nie brzmi lepiej, bo jeśli tak, to daj sobie spokój z Subkickiem.



dred - 07-08-2009 19:24
Heh, czyli tak jak ostatnio zrobiłem ;) D6 bez subkicka lepiej niż z ;) Życie ;)

dzięki.



marcinszwajcer.pl - 08-08-2009 10:54
Życie to sztuka wyboru ;-)

© 2009 Meeting Czech-Polish Neighbors.

Home 1 2

Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : tanikom, awaxekupu41, polskapilka, danusia-elpi, astraopel
Dziel sie multimediami na Patrz.pl