ďťż

pierwsze bębny, prośba o opinię





miszaxxx - 23-05-2010 12:23
W końcu, po skompletowaniu jako takiego sprzętu postanowiłem nagrać bębny na próbę. Jak wyszło? Porady, krytyka i totalny pojazd mile widziane.
Nie udało mi się wrzucić załącznika w wav.



Smiechu - 23-05-2010 15:46
Po pierwsze :p...
Bębny... nienastrojone... stare naciągi... o samym bębniarzu nie wspominając... zero powera w grze... może przesadzam... ale ja tak grałem po 2 samodzielnego stukania na bębnach :p

Po drugie...
Faza między OH a bliskimi mikami... przez efekt filtru grzebieniowego bębny (szczególnie werbel) traci atak i moc... jeśli pomieszczenie jest za małe żeby OH stały odpowiednio daleko od zestawu to ręcznie lub za pomocą wtyczek opóźniających to opanować... i opcje są dwie... albo opóźnić bliskie miki... tak żeby fazowo były idealnie równo z OH... albo opóźnić OH o tyle by częstotliwości które mają najwięcej mocy w ataku werbla nie znosiły się...

Po trzecie... pomieszczenie... tragedia... przetłumione... zmulone zero powietrza....



miszaxxx - 23-05-2010 17:24
Dzięki wielkie za rady, chociaż jestem jeszcze dość zielony w tych sprawach, to wydaje mi się, że zrozumiałem o co chodzi. Jeżeli chodzi o "po pierwsze" to wszystko racja i "bębniarz" to ja czyli nie bębniarz tylko bardziej gitarzysta. Jeżeli chodzi o "po trzecie" to pomiesczenie jest jakie jest, bo to poprostu garaż zaadaptowany na salę prób. Sama powierzchnia garażu nie jest mała, ale garaż niestety jest niski - nieco ponad 2 m. Także oddechu nie ma i nie będzie. Czy poratowanie się pogłosami z wtyczek do zastosowań amatorskich powinno rozwiązać cześciowo sprawę?

© 2009 Meeting Czech-Polish Neighbors.

Home 1 2

Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : tanikom, awaxekupu41, polskapilka, danusia-elpi, astraopel
Dziel sie multimediami na Patrz.pl